hafty nie tylko do szuflady...
Zakładki:
Moja strona na multi
SAL
Szablon
Sztuknięte
Tu ślęczę cały czas
Tu tracę kasę
Tu zaglądam czasami
U nich bywam często
Zaczynam poznawać
Enhanced with Snapshots
RSS
sobota, 31 maja 2008

błagam pomóżcie,niestety wysypały mi się adresy sklepów internetowych a chciałabym kupić kwadratowy tamborek ale w polskim sklepie,niestety poszykując w googlach nic nie znalazłam.

A czy możecie mi podpowiedzieć jaką wybrać wielkość, bo nie wiem zbyt dokładnie,która jest w miarę uniwersalna. 

10:35, jagnieszkak
Link Komentarze (5) »
środa, 28 maja 2008

wiekopomna chwila , w której ukończyłam "magnolię" i uważam to za duży sukces bo myślałam ,że się poddam po tylu tygodniach zamieszania w moim życiu.

Udało mi się również skończyć bardzo stary obrazek,wyszyłam go w zeszłym roku ale nienawidzę bacstichy więc nabierał mocy urzędowej aż do wczoraj. 

Tak więc zostały mi jeszcze do wyszycia laby i zakładki szydełkowe do zrobienia ale nie wiem czy będę miała czas,gdyż.........w piątek mam rozmowę w sprawie pracy więc może nie będę już przesiadywać w necie i mieć tyle czasu na robótki.Zobaczymy:) 

16:32, jagnieszkak
Link Komentarze (13) »
wtorek, 27 maja 2008

żeby pokazać obiecane zdjęcia robótek,ale wcześniej chcę pokazać Wam jakie cudo zobaczyłam w zeszłym tygodniu na wystawie pewnej małej pracowni krawieckiej w Berlinie (byłam wycieczkowo-zwiedzając Berlin z pokładu łódki).

 Piękny jest ten stelaż cały z metalu i tak perfekcyjnie wykonany,że bardzo bardzo mi się spodobał.

Niestety zdjęcie nie oddaje całego uroku ramki,która przepięknie się komponuje kolorystycznie ale najważniejsze jest to ,że spodobała się nowej właścicielce.

A tu już Chester w całej okazałości.Ciężko było mi się z nim rozstać ale jak mówi Gosia będzie wisiał w bardzo interesującym miejscu u hodowcy w Anglii:)))

I obiecuję sobie,że pomimo że nie lubię dwa razy wyszywać tego samego to ten wyszyję jeszcze raz. 

13:14, jagnieszkak
Link Komentarze (2) »
środa, 21 maja 2008

"opina się" na tamborku i jest wciąż męczona, mam nadzieję,że się Wam podoba.W tak zwanym międzyczasie skończyłam Chestera,który został wyprany i się suszy a towarzyszy mu pole lawendy. Kiedy już je wyprasuję i oprawię ten drugi to pokażę efekty. Można więc powiedzieć ,że powoli wychodzę z zastoju...niestety nie wiem jak długo ten stan się utrzyma.

17:27, jagnieszkak
Link Komentarze (4) »
środa, 14 maja 2008

nie będzie, wstawię jedynie zdjęcie Chestera,bo to jedyne czego dokonałam w tym tygodniu ale obiecuję,że od jutra będę wyszywać pilnie magnolię:)

20:41, jagnieszkak
Link Komentarze (6) »
 
1 , 2