hafty nie tylko do szuflady...
Zakładki:
Moja strona na multi
SAL
Szablon
Sztuknięte
Tu ślęczę cały czas
Tu tracę kasę
Tu zaglądam czasami
U nich bywam często
Zaczynam poznawać
Enhanced with Snapshots
RSS
środa, 30 kwietnia 2008

poszła w odstawkę, a to dlatego,że muszę przyspieszyć tempo wyszywania obrazu dla Gosi. Niestety zostało mi niewiele czasu a dużo xxx. Poza tym cały weekend byłam poza domem więc nie miałam ani chwili na wyszywanie.

Kończy się dzisiejszy dzień a to przecież środa więc pokazuję swoją pracę. Mam nadzieję,że znowu trochę podgonię przez tych kilka wolnych dni zwłaszcza ,że internet mi siada więc nie będę zbyt często do niego zaglądać :)

A oto efekty mojej pracy:

 

19:58, jagnieszkak
Link Komentarze (3) »
środa, 23 kwietnia 2008

na zachętę żeby Wam poprawić humor i do końca nie popsuć moim ślimaczym tempem prac,pokażę coś słonecznego....

Myślę,że po takim przygotowaniu rozczarowanie będzie mniej bolesne :)))

no i Chester oczywiście też jest

I jak?

20:06, jagnieszkak
Link Komentarze (8) »
środa, 16 kwietnia 2008

środa, czyli znowu " chwalimy się" postępami w pracy nad xxx. Ja niestety nie bardzo mam czym ale ujawnię swoją pracę. Kiedy rano zajrzałam do dziewczyn "wspólniczek" to aż siadłam z wrażenia - finiszują!!!

Mogłabym się tłumaczyć ale jak tu wytłumaczyć wielogodzinne pomykanie po necie, niestety taka jest brutalna prawda trawię czas w sieci:)

 

19:19, jagnieszkak
Link Komentarze (4) »
środa, 09 kwietnia 2008

dlatego "muszę" pokazać efekty swojej pracy i chyba nie bardzo mam się czym chwalić.Oglądając prace dziewczyn ,które haftują ten sam obraz tzn.magnolie zaczynam odczuwać wyrzuty sumienia bo niestety postępy nie są zbyt widoczne. Muszę przyznać ,że miałam dość pracowity tydzień ale to nie usprawiedliwienie. Mogę tylko mieć nadzieję,że przyszły upłynie nieco inaczej:).

a tu Chester dla Gosi

szczerze mówiąc nie spodziewałam się,że oprócz krzyżyków i półkrzyżyków spotkam coś na kształt małych krzyżyków.Przyznaję się bez bicia-okropność. Oba obrazki wyszywam na kanwie 16" muliną DMC jak dla mnie dosyć drobna szczególnie jeśli chodzi o te kombinacje:)) no i niestety nie obyło się bez prucia.

17:42, jagnieszkak
Link Komentarze (6) »
czwartek, 03 kwietnia 2008

i niestety notka wczoraj się nie pojawiła.A dziś od rana ciągle w biegu - byłam u fryzjera,parę spraw w bankach i różnych instytucjach załatwiłam,zdążyłam nawet do mamy na chwilę zajechać a po południu farba na włosy i szykowanie ... no właśnie: zgłosiłam się do grupowego wyszywania kwiatu magnolii (bo to jedna z moich ulubionych roślin) na blogu u Renuli z tym, że dziewczyny zaczęły w zeszłym tygodniu a ja dopiero przed chwilą. Pierwsze krzyżyki mam już za sobą ale aparatu niet bo mąż na szkoleniu i zabrał go ze sobą więc zdjęć nie będzie.Razem z nami wyszywają jeszcze Eda i Salameandra . żeby jednak było śmieszniej to wczoraj koleżanka poprosiła mnie o wyszycie labradora Chestera (z poprzednich notek),więc wzięłam się i za niego.Mam nadzieję,że dam radę bo na tapecie mam jeszcze dwie zakładki tym razem szydełkowe i kończę dwa starsze obrazki w których zostały mi jedynie kontury do wyszycia.

Całe życie mam wrażenie ,że mam nie stwierdzone ADHD, no bo czy ktoś normalny bierze na siebie tyle rzeczy a tu jeszcze ogródek i zwykłe obowiązki domowe też.

18:43, jagnieszkak
Link Komentarze (6) »
 
1 , 2