hafty nie tylko do szuflady...
Zakładki:
Moja strona na multi
SAL
Szablon
Sztuknięte
Tu ślęczę cały czas
Tu tracę kasę
Tu zaglądam czasami
U nich bywam często
Zaczynam poznawać
Enhanced with Snapshots
RSS
niedziela, 29 listopada 2009

że metryczka została skończona wczoraj wieczorem:) jak zauważyła moja siostra jeśli nic nie odciąga mnie od xxx to idzie mi całkiem nieźle. Metryczka była robiona dla mojej a właściwie naszej koleżanki,która nic o tym nie wie. W zeszłym roku adoptowała wraz z mężem przecudnego chłopczyka i mam nadzieję ,żę spodoba jej się prezent. Tylko się nie wygadajcie:)

Metryczkę wyszywało mi się bardzo przyjemnie a nie jest to pierwsza w mojej karierze hafciarki ale ta naprawdę jest wyjątkowa. Jak zauważyła jedna z dziewcząt ma niezwykle letni klimat.

Mam nadzieję,że Wam spodoba się tak bardzo jak mi,zapraszam zatem do komentowania:)

Nerulko mam nadzieję,że nie nadwyrężyłam Twojej cierpliwości za bardzo:)

14:00, jagnieszkak
Link Komentarze (8) »
czwartek, 26 listopada 2009

klapnęłam sobie na kanapę i stwierdzam zdumiona, że choroba moja nie powoduje jakichś wielkich spustoszeń fizycznych we mnie choc moja lekarka nie jest taką optymistką jak ja i obawia się,że antybiotyk będzie konieczny bo krtań cosik mi nawala. Ja jednak mam trochę czasu do wykorzystania i wędruję sobie trochę po blogach,trochę krzyżykuję,zakuwam słówka i nawet mam czas na czytanie. Obijam się dzisiaj jednak bardzo przy kuchennym stole,weny brak i dzieciaki dostały pierogi.

Pochwalę się za to metryczką,w której nieco podłubałam. Zdjęcie niezbyt wyraźne ale słoneczko zniknęło.

Tak było do południa więc siadam dalej dziubac. Miłego popołudnia i wieczoru:)

16:14, jagnieszkak
Link Komentarze (3) »
środa, 25 listopada 2009

choroby pobłąkałam (bo bez planu) się po różnych blogach, i nie mogąc się oprzec zapisałam kolejny raz na cukierasy.

Tu: http://craftyfoxcards.blogspot.com/

i tu: http://lavande-cottage.blogspot.com/

i jeszcze tu :http://art-ceramika.blogspot.com/

i tu:http://myslipisane.blog.onet.pl/ 

Niestety nie mogę wkleic zdjęcia od Madziorka:( więc zaglądnijcie sami)

 

i to by było na tyle:)

16:30, jagnieszkak
Link Komentarze (1) »
wtorek, 24 listopada 2009

tygodniu,mąż mój jedyny był w Nowym Targu,tak jakoś ostatnimi czasy daleko wyjeżdża i przywozi czasami różne rzeczy ,w nocy z czwartku na piątek również przywiózł oprócz ulubionych przeze mnie oscypków coś anginopodobnego:((( Leżał cały weekend a my walczyliśmy dzielnie na "Siłowni" i było super. Niestety już w sobotę wieczorem zaczęłam odczuwac skutki mężowskich prezentów bo gardło już mnie "drapało". I  w niedzielę poleciałam na wyżej wymienioną lekko chora. A od wczoraj to już poległam. Jednak, żeby nie leżec zupełnie bezczynnie złapałam hafcik:) i właśnie przed chwilą skończyłam.

Pozytywną stroną chorowania jest to ,że w domu mam całą armadę owoców cytrusowych i dwa litry miodu:))) I oczywiście masę lektur:)))

 Wam jednak życzę zdrówka.

 

13:42, jagnieszkak
Link Komentarze (5) »
czwartek, 19 listopada 2009

jest niezależny od nas i nie zatrzymuje się pomimo naszych prób i chęci,zatem pozostaje nam pielęgnowac w pamięci chwile radości ale również smutku.Listopad dla mnie i ogólnie jesień jest czasem,w którym zamyślam się nad wieloma sprawami i tęsknie spoglądam w przeszłośc do  czasów beztroskiego dzieciństwa (zresztą nie tylko). Zrobiło mi się ostatnio bardzo sentymentalnie...

Czas płynie ....nie lubię poddawac się jego biegowi,chciałabym go zatrzymac w wielu dla mnie ważnych chwilach a on pędzi coraz szybciej. Jak dla mnie doba mogłaby miec i 26 a nawet więcej godzin bo wciąż coś gonię albo przed czymś uciekam.

Teraz gonią mnie też moje plany i projekty związane z xxx i niestety wciąż uciekają;)

RR staniczek dla Lejdi.ana :)))wciąż niedokończony:(

niespodziankowa metryczka,też utknęła w martwym punkcie:(

Mam jednak nadzieję,że wszystko wróci do swojego rytmu i będzie jak dawniej i mam nadzieję,że nie będą to jedynie pobożne życzenia.

 

15:57, jagnieszkak
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2