hafty nie tylko do szuflady...
Enhanced with Snapshots
Blog > Komentarze do wpisu

Biję się....

w pierś i przyznaję się,że znowu popełniłam nowe zakupy:

jest tego oczywiście więcej:) jeans to 9 motków na letnią bluzeczkę,kolor jest jak zwykle inny to taka delikatna oliwka. A aida 20 seledynowa i morska (po dwa motki) na serwetki.

Drugim powodem dla bicia się w pierś są zaległe robótki,na tamborku zalega sampler

i RR nadmorski leży i kwiczy,bo nie mam na niego czasu,ale za to na ogródku poszalałam i trochę nowych roślin posadziłam(z mężem) i trochę popieliłam i trawę dzieciska mi skosiły i tu nie mam zaległości.

Jednak niechciej wciąż mnie trzyma i nie puszcza i nie mam na nic ochoty,robię bo inaczej nie umiem ale nie cieszy mnie to wcale. Pozdrawiam znad potoku Besor.

czwartek, 22 kwietnia 2010, jagnieszkak

Polecane wpisy

  • Jestem ...

    straszliwie zachłanna na nowe 'rzeczy' szczególnie jeśli chodzi o naukę nowych technik. I tak od jakiegoś czasu pomykam po necie w poszukiwaniu porad i wszelkie

  • Zabawki...

    przyszły dziś w południe:))) nie mogłam się oprzec bo szał drutowy mnie ogarnął i kupiłam je w Dziewiarce . Niestety nic nie zaczęłam bo brakuje wełny na mój po

  • Tego ....

    jeszcze nie było:) czyli ciuch z wkładką:))) Trochę mnie to przeraża ponieważ nie chciałam 'ujawniac' swojego oblicza a tu musiałabym się pokazac. Niespecjalnie